Ktoś kiedyś zapytał mnie - dlaczego FILAnteria i skąd się wzięła ta nazwa, która bardziej kojarzy się z kolekcjonowaniem, niż z jakąkolwiek inną działalnością.

Początkowo nie zastanawiałam się nad genezą tego słowa- ot zwyczajnie FILA,

a reszta przyszła już sama.

Teraz po tych pięciu latach gromadzenia wymarzonych psów doszłam do wniosku, że wybór tej nazwy był bardziej niż trafny.

Moje poczynania można zakwalifikować bardziej w kategorii kolekcjonowania niż hodowli.

Nie chcę tu wygłaszać populistycznych haseł w typie- kocham file i robię wszystko dla poprawy rasy - tych jest mnóstwo przy każdej prawie okazji.

Swój stosunek do rasy i przede wszystkim chęć jej nie szkodzenia wyraziłam w kilkuletnim oczekiwaniu na psy, które według opinii fachowców- sędziów

i hodowców FB w Brazylii i w Europie zasługują na miano FILA BRASILEIRO.

Nie są doskonałe- takie niestety nie istnieją - są jedynie celem, do którego należy dążyć.

 

Dwa z moich psów- TUPA i SARAI zostały wstępnie zaaprobowane na Onceiro w 2008 r. przez sędziego brazylijskiego L.Gaviao, niestety nie mogły zostać poddane próbom TT z racji zbyt młodego wówczas wieku.

W 2010 roku w maju również wybieramy się z TUPĄ, SARAI i dodatkowo DIAMANTE do Czech, gdzie zostaną poddane analizie przydatności do hodowli już w pełnym jej zakresie.

Ponieważ sprawa aprobat moich psów wzbudziła wiele kontrowersji, postanowiłam zrezygnować z aprobat CAFIBE - hiszpańskiej organizacji wypełniającej standardy brazylijskiego CAFIB, gdyż nie chciałabym, żeby pozostał choć cień wątpliwości w ich ocenie przez sędziego, który jest ich jednoczesnym hodowcą.

Oczywiście wyniki ocen, zdjęcia i filmy zostaną zamieszczone na mojej stronie po powrocie z wystawy.

 

 

Dlaczego CAFIB?

 

Ponieważ organizacja powstała w celu ochrony czystości rasy i jej pierwotnego instynktu gwarantuje, że psy zaaprobowane do hodowli po przejściu dokładnego przeglądu hodowlanego i zdaniu testu na temperament, spełniać będą  w pełni najwyższe wymogi standardu rasy.

 

 

Jak już wcześniej pisałam, nie nastawiam się na hodowlę masową.

File nie są moim źródłem utrzymania- przeciwnie- to ja na nie pracuję.

W związku z tym mioty pojawiać się będą rzadko i tylko wtedy, kiedy znajdę na nie nabywców równie zakochanych w rasie jak ja.

Cieszę się bardzo, że kontaktują się ze mną osoby, które rozumieją  i akceptują jej odmienność, że mam okazję wymieniać się poglądami na temat rasy

i zaszczepiać fascynację tymi psami ludziom oczekującym od fila typowych, naturalnych instynktów, w niczym  nie zmienionych od lat, kiedy zaczęto pielęgnować wszystkie cechy wyróżniające FB od innych psów.

Mam nadzieję, że swoimi poczynaniami nie zepsuję tego, co hodowcy FB

w Minas Gerais od dziesiątków lat pieczołowicie wypracowują.

Korzystając z kontaktów, jakie nawiązałam z renomowanymi hodowlami, ucząc się i obserwując doświadczonych hodowców, pytając i próbując przenosić to na nasz grunt, chciałabym kontynuować ich pracę, a swoimi efektami hodowlanymi nie przynosić nikomu wstydu.

Jeśli  choć po części mi się to uda, będę mogła z satysfakcją powiedzieć, że jestem drobnym elementem CAFIB- organizacji zrzeszającej ludzi, których celem jest hodowanie czystej rasy FB czyli FILA BRASILEIRO PURO

 

 

 

 

 

 

 

Fila Brasileiro
Podziękowanie dla Olegario za napisanie tekstu.
Tłumaczenie przez Annę Rainka
Filanteria